Międzynarodowy Dzień Przytulania – prosty gest a taki  przyjemny

                                                    

Dzień Przytulania obchodzimy 31 stycznia. Przytulanie poza tym, że jest miłe i przyjemne, jest również zdrowe. Codzienna porcja czułości działa dosłownie jak lekarstwo. Znana amerykańska psychoterapeutka i pionierka terapii rodzinnej, Virginia Satir, o przytulaniu powiedziała tak: „By przeżyć, trzeba nam czterech uścisków dziennie. By zachować zdrowie, trzeba ośmiu uścisków dziennie. By się rozwijać, trzeba dwunastu uścisków dziennie”.

Pamiętajmy więc o regularnym przytulaniu, ponieważ łagodzi to stres, pobudza do pracy układ odpornościowy i zwalcza różne smuteczki, dodaje energii, poprawia samopoczucie.

Taki prosty gest jakim jest przytulenie  daje  nam wiele radości. Jest ono  wskazane dla osób w każdym wieku, niezależnie od sytuacji. Przytulanie uwielbia każdy – dzieci, młodzież, dorośli i starsi. Przytulamy siebie nawzajem, tulimy również zwierzaki i maskotki. Można powiedzieć, że przytulanie to najtańsza terapia na świecie, przy tym skuteczna. Potrzebny nam drugi człowiek lub zwierzę i przytulenie – a już jest lepiej, zły humor maleje, uspokajamy się, czujemy się bezpieczniej. 


Spróbujmy się przytulać cztery razy dziennie, żeby przeżyć, osiem, by zachować zdrowie, i dwanaście, aby się rozwijać. Przytulanie jest dla naszego rozwoju tak ważne, że pozbawieni go w dzieciństwie, w dorosłym życiu nie potrafimy odczytywać emocji innych ludzi i radzić sobie z własnymi.

Wyniki badań zespołu naukowców pod kierownictwem dr Sheldona Cohena z Carnegie Mellon University w Pittsburghu, opublikowane przez „Psychological Science”, dowodzą, że przytulanie ma również inne, bezpośrednie przełożenie na nasze zdrowie fizyczne:

1.     Przytulanie podnosi poczucie własnej wartości, atrakcyjności, zwiększa pewność siebie. Po urodzeniu buduje je w nas dotyk rodziców. Ten stan zapisuje się w naszym układzie nerwowym. Gdy jako dorośli dostajemy uściski, nasze komórki „przypominają” nam uczucie bycia kochanym.

2.     Przytulanie pomaga się komunikować, zacieśniać więzi. Dotyk jest najważniejszy w komunikacji pozawerbalnej. Gdy nie wiesz, co powiedzieć np. cierpiącej przyjaciółce, przytulenie jej będzie najlepszym rozwiązaniem.

3.     Przytulanie wzmacnia odporność na infekcje. Nacisk na mostek uruchamia nasz splot słoneczny, który stymuluje grasicę odpowiedzialną za równowagę w produkcji białych krwinek w organizmie, dzięki czemu jesteśmy zdrowi, bo nasz system immunologiczny ma narzędzia do walki ze stresem i z infekcjami.

4.     Chroni przed chorobami serca i obniża poziom stresu. Za każdym razem, kiedy się przytulasz, obniżasz tętno (swoje i osoby przytulanej), zmniejszając tym samym produkcję kortyzolu, czyli tzw. hormonu stresu, który powoduje spustoszenie w naszych organizmach.

5.     A najlepsze jest to, że... przytulania nie da się przedawkować! Trudno więc o bardziej skuteczne i łatwiej dostępne lekarstwo. Szczególnie teraz, gdy tak bardzo potrzebujemy ludzkiej obecności i ukojenia.

 

 Agnieszka Panasiuk- Kaczoch

Dodano 31.01.2021 r.


                                                                     
                                                         „Ferie z wyobraźnią” 2021
(trzydniowe warsztaty z lekturą - zabawy literacko-plastyczne dla uczniów klas I/II szkoły podstawowej)

 

    W tym roku zajęcia odbyły się w niewielkiej 5-osobowej grupie dzieci.

 

    Pierwszego dnia uczestnicy wraz z pozycją „Cuda wianki. Polski folklor dla młodszych i starszych dzieci” Marianny Oklejak zapoznały się z pojęciem folkloru i twórczości ludowej. Poznały tradycyjne zabawy do piosenek ludowych ( „Oj krąży pierścień, krąży…”, „Jawor, jawor, jaworowi ludzie…”) oraz wykonały własnoręcznie serwetki „haftowane” z pomocą zwykłych pisaków.

 

    Drugi dzień zajęć dzieci spędziły z „Panem Kuleczką” Wojciecha Widłaka. Odgadywały zagadki związane z tytułem i głównymi bohaterami książki. Poszukiwały w Poradni zagubionej książki korzystając z kolejno odnajdywanych wskazówek. Po odczytaniu rozdziału „Okulary” oraz poznaniu znaczenia metafory „różowe okulary” wykonały własne różowe okulary, by zawsze z radością patrzeć na otaczający świat. Na koniec zajęć w zabawie w „Ciepło-zimno” szukały ukrytej muchy Bzyk-Bzyk.


    W trzecim dniu uczniowie mieli okazję poznać różnorodne pięknie wydane nietypowe książki, w których dominują nie słowa, ale interaktywne ilustracje, oryginalne formy, angażujące wyobraźnię czytelnika. Mierzyły krokami/stopami długość prezentowanych książek typu "leporello" oraz stworzyły własną książkę harmonijkową. Wykonały także prace inspirowane książką "Figle migle" H. Tulleta.


    Zajęcia przeprowadziły Hanna Klimiuk i Justyna Samojlik.